O Sąd w Izraelu, a kwestia Polska
Demonstracje w Izraelu
W tym liczącym 9,34 mln ludności kraju w sobotę na ulice wyszło ponad 600 tys. ludzi. Dzisiaj odbył się pierwszy w historii tego Państwa od 1948 r. strajk generalny. Powód –zmiany w sądownictwie zapowiedziane przez władzę wykonawczą.
Plany reform ogłoszono 4 stycznia 2023r., a już 7 stycznia odbył się pierwszy masowy protest. Wówczas w Tel Awiwie zebrało się około 20 tys. osób, a w Hajfie – około 200. Następnie w każdą kolejną sobotę liczba przeciwników reform rządu premiera Netanjahu wyraźnie wzrastała.
Zapowiadane zmiany mają godzić w istotę kontynentalnego (europejskiego) rozumienia trójpodziału władzy i wzmacniać władzę wykonawczą i ustawodawczą. Według wielu komentatorów w sposób, który doprowadzi do rządów absolutnych – zob. Eli Salzberger https://oko.press/nowy-prawicowy-rzad-izraela-zamierza-odebrac-niezaleznosc-sadom-wzorem-orbana-i-kaczynskiego
O ile część tych samych komentatorów widzi podobieństwa w celach reform sądowniczych w Izraelu i porównuje je do przypadków z Polski i Węgier, to zupełnie pomija kwestię skali protestów obywatelskich i ich determinację.
W Polsce bez zmian
W Polsce protesty z 2018 r. „w obronie Sądu Najwyższego” były zasadniczo inne niż obecnie w Izraelu. To „zastanawiające”, szczególnie w odniesieniu do Polski i nas jako społeczeństwa, które obaliło komunizm, czy od lat masowo bierze udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. O innych przypadkach aktywności grupowej, charakterystycznych dla społeczeństwa obywatelskiego ciągle słyszymy w przekazie medialnym (np. ruchy w obronie krzyża i kościołów, ruch smoleński, ruchy kibicowskie, demonstracje przeciwko tzw. ustawom ACTA, ruch Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, ruch KOD czy też demonstracje w sprawie Lex TVN).
Jeżeli w Polsce aktywność i determinacja społeczna ma być mierzona cechami społeczeństwa obywatelskiego, a przede wszystkim na nich oparta, to wszystko jest jasne. Przypomnę najważniejszy wniosek z „Diagnozy społecznej” pod red.J.Czaplińskiego i T.Panka.
Polska nie spełnia ani jednego kryterium społeczeństwa obywatelskiego.
Społeczeństwo obywatelskie
Teoretycy demokracji wskazują na szczególny związek między społeczeństwem obywatelskim a zaufaniem. Zaufanie między ludźmi jest podstawowym elementem kapitału społecznego, sprzyja rozwojowi społeczeństwa obywatelskiego, a dobrowolne organizacje i współpraca między ludźmi na poziomie lokalnym buduje zaufanie.
Z „Diagnozy społecznej” wynika, iż tylko 10.9% badanych stwierdziło, że większości ludzi można ufać. 80,1% odpowiedziało, że ostrożności nigdy nie za wiele. Zwraca uwagę, że tylko 9,0% miało tak poważne trudności z odpowiedzią, że jej nie udzieliło. Jest to argument za tym, że ludzie mają wyrobiony pogląd w tej sprawie. Zaufanie do ludzi nie zależy od płci, nie zmienia się też z wiekiem. Zależy natomiast od cech społecznych.
Stan społeczeństwa obywatelskiego wyraża się przede wszystkim w powszechności zrzeszania się obywateli.
Z „Diagnozy Społecznej” wynika, iż stopień zrzeszenia Polaków w organizacjach obywatelskich jest niski. Ludzie z wyższych kategorii społecznych na skali wykształcenia i dochodu i z większych miejscowości należą do organizacji częściej niż pozostali. Członkowie bardziej wykształceni i lepiej sytuowani częściej pełnią także funkcje w organizacjach.
Wzory społeczne zrzeszania się nakładają się na istniejące wzory uwarstwienia. Górne kategorie społeczne są lepiej zorganizowane i dodatkowo ich przedstawiciele częściej kierują organizacjami do których należą. Mają większy udział w społeczeństwie obywatelskim.
Zebranie publiczne
Najłatwiej dostępnym natomiast doświadczeniem obywatelskim jest udział w zebraniu publicznym. Może to być zebranie wiejskie, zebranie mieszkańców bloku lub spółdzielni mieszkaniowej, spotkanie z kandydatem na radnego, spotkanie w parafii, zebranie organizacji hobbystów itd. (ale nie zebranie w miejscu pracy).
Koszt takiego udziału dla uczestnika nie jest duży. Zwykle jest nim tylko czas, ale mimo to frekwencja na takich zebraniach nie jest wysoka. Udział w zebraniu publicznym pozwala uczestnikom zapoznać się ze sprawami wykraczającymi poza ich świat życia rodzinnego. Pozwala poznać różne argumenty, wypowiedzieć własne zdanie, wpłynąć na decyzje, wziąć udział w głosowaniu, wybrać władze organizacji.
Z „Diagnozy Społecznej” wynika, że prawie co piąty badany (18.7%) był w ostatnim roku na jakimś zebraniu publicznym. Zdecydowanie częściej niż mieszkańcy miast takie doświadczenie mieli za sobą mieszkańcy wsi (24,7%), a w innym przekroju rolnicy (34,0%). Wieś jest środowiskiem, w którym taka forma życia społecznego jak zebranie w sprawach lokalnych i gospodarskich jest nadal praktykowana.
Działanie zbiorowe w społeczności lokalnej jest wyższą i bardziej wymagającą niż udział w zebraniu publicznym, formą aktywności obywatelskiej.
Jak wynika z „Diagnozy społecznej” w ciągu trzech ostatnich lat angażowało się w działania na rzecz społeczności lokalnej (gminy, osiedla, miejscowości) 13,1% badanych. Być może nieco mniej, bo część badanych o jakichś działaniach zapomniała, a być może nieco więcej, bo część badanych błędnie datowała działania wcześniejsze.
Wnioski niewyborcze
Działania zbiorowe na rzecz ogółu są najczęściej inicjowane i organizowane przez władze lokalne i parafie. Rzadziej przez szkołę i organizacje społeczne, a jeszcze rzadziej przez osoby indywidualne. Działania dla ogółu częściej podejmują ludzie lepiej wykształceni i lepiej sytuowani. Podejmuję je Ci , którzy zajmują wyższe szczeble drabiny społecznej.
Badania w ramach Diagnozy Społecznej nad społeczeństwem obywatelskim, powyżej przytaczane, były prowadzone do 2015r. – (zob. Diagnoza Społeczna 2015. Warunki i jakość życia Polaków, pod red. Janusza Czapińskiego, Tomasza Panka http://www.diagnoza.com/pliki/raporty/Diagnoza_raport_2015.pdf).
Minęło 8 lat. Z jednej strony szkoda, że badania nie są kontynuowane. Z drugiej natomiast, intuicyjnie można postawić tezę, że raczej nic się nie zmieniło. To zaś może wyjaśniać dlaczego pewne procesy przebiegają w Polsce inaczej, inaczej np. niż w Izraelu. Szczególnie w kontekście wyborów i programów wyborczych.
O Sąd w Izraelu, a kwestia Polska, 27 marca 2023r.
