Memento Mori

Płyta

Wielki Post trwa, sentencja memento mori jest więc na czasie, ale tu nie będzie o religii, a o muzyce (tylko czy na pewno). Depeche Mode, po śmierci Andy Fletchera, w składzie Dave Gahan i Martin Gore wydali kilka dni temu, jak się wydaje ostatnią płytę w ich karierze. To właśnie Memento Mori https://www.youtube.com/watch?v=yeNtpqgMjO0

Pomysł na „Memento Mori” zaczął rodzić się na początku pandemii, co zaowocowało piosenkami inspirowanymi bezpośrednio tym okresem. Płyta składa się z 12 utworów obejmujących różnorodne nastroje: od paranoi i obsesji – do katharsis i radości. Nie wiem czy to płyta przełomowa, ale to płyta dobra. Dla Wielu płytą doniosłą i znamienną była jednak „ULTRA” https://www.youtube.com/watch?v=Yjr1OIvRNsM 

Ruch metafizyczny

Nie należę do sekty „Depechów” i nad samą muzyką nie będę się rozwodził. Ją się zresztą słucha i przeżywa lub nie. Ten wpis to moja refleksja nad odchodzeniem/przemijaniem, także w muzyce. To również refleksja nad brakiem właściwej miary do postrzegania wielkości twórców w czasie rzeczywistym – w czasie tworzenia. Na marginesie – muzyczne dzieło żyje dwa razy – raz, gdy stworzy je autor. Drugi raz, gdy odkryje i pozna je odbiorca/słuchacz.

Muzyka w moim życiu zawsze odgrywała ważną rolę. 

Pamiętam, jak w grudniowe popołudnie spiker jakiegoś radia informował, że zmarł Grzegorz Ciechowski (2001). Jego autorska twórczość nie przyniosła mu jednak takiej popularności, jak ta w Republice. Wówczas była mi ona podobnie obojętna – i ta spod znaku Republiki, jak i Obywatela GC czy Grzegorza z Ciechowa

Jedna i druga była, co podkreślam po latach, fantastycznie inspirująca – i w warstwie muzycznej, jak i tekstowej (szczególnie płyta Selekcja czy OjDADAna). Dostrzegały to jednak wówczas, tylko wybrane grupy młodzieży – biało-czarne pasy Republika to …asy – „subkultury Republiki”. Po latach w warstwie muzycznej – dostrzegam to i ja, co podkreślam.

W obu przypadkach muzyka Zespołów była osią powstawania swoistych ruchów społecznych.

Ruch inspirowany twórczością Republiki nie był tak powszechny i trwały jak „Depechów” z przyczyn wielu, niektórych dość oczywistych. 

„Depechowcy”, również w Polsce, są nadal zauważalni. Subkultura Republiki – dawno przeminęła. Muzycznie przemijają one jednak podobnie.  Tak jak twórczość wielu innych zespołów i solowych artystów. Przemijają, tak jak i ich wierni słuchacze, wypierani przez nowe trendy, muzyków, nowe pokolenia. Zawsze pojawia się jakaś ostatnia płyta (i ta muzyczna i ta granitowa).

Granitowa refleksja 

Z punktu widzenia odbiorcy/słuchacza można mówić o gustach muzycznych, preferencjach itp., trudno jednak nie dostrzegać, że Freddiego Mercury, Elvisa Presleya, Michaela Jacksona i szeregu innych Twórców już nie ma i nic więcej nie powstanie z ich udziałem. Pozostało to, co nagrali i abyśmy mieli do tego dostęp. 

Pozostaje również, tak długo jak jesteśmy do tego zdolni, czas na refleksję.  Czy My? czy Ja? właściwie doceniliśmy dany utwór, danego twórcę, daną twórczość. W tym przypadku, korekta jest możliwa, tak długo jak My żyjemy i jeszcze słyszymy muzykę danego twórcy (niezależnie czy on już zszedł ze sceny). To jednak też jest ograniczone czasowo. Warto pamiętać – Memento Mori

Memento Mori, 29 marca 2023r.

Wielki Post, Depeche Mode, Memento Mori, Pandemia, Grzegorz Ciechowski, Republika, Subkultura, Twórczość, Płyta muzyczna, Obywatel GC, Odchodzenie, Przemijanie

Podobne wpisy

  • KOS – to jest polska sprawa

    Niewolnictwo – film w kinie Kilka dni temu oglądnąłem film „KOS”. Na film Pawła Maślony „poszedłem do kina”. Nie żałuję. Wcześniej, absolutnie zasłużenie, podczas 48 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni „KOS” otrzymał Grand Prix – Złote Lwy. Nagrody otrzymali też: Robert Więckiewicz za drugoplanową rolę męską, Aneta Brzozowska za charakteryzację i Piotr Kmiecik za montaż – oficjalny zwiastun https://www.youtube.com/watch?v=aMUdWhaGM80 „Poszedłem do kina” pomimo, że rzadko tam…

  • Świadectwo dobrego mężczyzny

    Dramat rodzaju męskiego Kilka tygodni temu, korzystając z zaproszenia, byłem w teatrze. „Dramat rodzaju męskiego”, to sztuka autorstwa Jakuba Tabaczka, w reżyserii Marcina Libery, na którą poszedłem z marszu, tak jakby przypadkowo. Choć doskonale wiem, że w moim życiu nie ma przypadkowości. Z zajawką treści sztuki, zapisaną na programowej ulotce, zapoznałem się już po fakcie. Była jasna i spójna, ale różna od tego co zobaczyłem na scenie. Różna od tego co mnie zaskoczyło w sztuce i intelektualnie zirytowało….

  • Droga śmierci czy droga życia

    Via Dolorosa Droga…Trasa turystyczna… trakt kupiecki… dukt… droga do śmierci… droga przez grób do innego życia… Każdy ma wybór jak potraktuje tę drogę. Oby to był świadomy i wolny wybór. Nawet jeżeli świadomość jaką drogą idziemy pojawia się u jej końca. Czyli dotknięcie kwestii śmierci. Doświadczenie śmierci Według Epikura – dopóki jesteśmy my, nie ma śmierci, odkąd zaś jest śmierć, nie ma już nas – ukazuje paradoks…

  • Owady na stół

    Post i jego praktyka Dobiega końca Wielki Post – w którym jedną z form pokuty oprócz jałmużny i modlitwy jest post. Przed nami Wielki Piątek, dzień w którym obowiązuje wielu z nas, post ścisły. Owady w menu postnym czy też zakaz? Jeszcze dzisiaj wydaje się, że to raczej żartobliwy dylemat, ale w niedalekiej przyszłości już bardzo realny. Szczególnie, iż rozumienie zakazu spożywania mięsa, w kontekście kanonów obowiązujących np. w Kościele Katolickim – ewoluowało. Zgodnie…

  • Wnioski z wyborczego Jagodna

    Statystyki mówią Obwodowa Komisja Wyborcza nr 148, Adres Rada Osiedla Jagodno, ul. Jagodzińska 15, 52-129 Wrocław. Przystosowanie dla osób niepełnosprawnych – nie. Typ obwodu – stały. Liczba wyborców – 4102. Liczba mieszkańców – 3838 (statystyka przedwyborcza). Dane z protokołu wyborczego komisji nr 148 ze  „słynnego Jagodna”. Liczba wyborców uprawnionych do głosowania (umieszczonych w spisie, z uwzględnieniem dodatkowych formularzy) w chwili zakończenia głosowania –…

  • Po co nam państwo? – wnioski z „koronawirusa”

    Wyparcie czy zaprzeczenie Lęk osobowy uruchamia mechanizm obronny. Podstawowymi mechanizmami obronnymi, których używamy, żeby ignorować rzeczywistość, są wyparcie i zaprzeczenie. Wyparcie to natychmiastowe usuwanie zagrażających myśli, wspomnień i uczuć. Dla odmiany, zaprzeczenie jest odmową dostrzegania rzeczywistości. Freud badał je w odniesieniu jednostkowym – ludzkim. Badał w odniesieniu do naszego zindywidualizowanego ego. Czy jednak podobne mechanizmy obronne towarzyszą społeczeństwu, a szczególnie tym grupom społecznym, które są predystynowane do aktywności twórczej, wyzwań…