Granda OZE

Dzień Ziemi

Światowy Dzień Ziemi – 22 kwietnia 2023r. Drugi, z naprawdę słonecznych i ciepłych dni, w tym roku. Nawet nie zauważyłem, kiedy przeszedł. Cały dzień w ogrodzie. Spędzony na pracach porządkowych. Wreszcie ciepło i słonecznie.

23 kwietnia 2023r. kolejny słoneczny dzień – niedziela. Również „na dworze”. Trochę jednak wieje, więcej chmurek, niższa odczuwalna temperatura, ale przeważnie słonecznie – przynajmniej we Wrocławiu.

W poniedziałek następnego dnia już inna pogoda – chłodno i popaduje. Także obowiązki zgoła inne. W przerwie od tych obowiązków trafiłem na artykuł „Świeci za mocno. Wyłączali fotowoltaikę” B.Oksińskiej https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/swieci-za-mocno-wylaczali-fotowoltaike/g7cfw5f

Grande PSE

Z artykułu wynika, iż w niedzielę 23 kwietnia 2023r. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ogłosiły zagrożenie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej. „W celu równoważenia podaży i popytu na energii elektryczną PSE stosują dostępne środki, w szczególności zaniżenie produkcji przez elektrownie. Ze względu na skalę nadpodaży energii elektrycznej w dniu 23 kwietnia 2023 r., przekraczającą 3000 MW, konieczna będzie także redukcja generacji źródeł OZE, w tym źródeł OZE przyłączonych do sieci średniego napięcia, a prawdopodobnie też przyłączonych do sieci niskiego napięcia” — tłumaczy PSE w komunikacie.

Do sieci średnich napięć podłączonych jest wiele farm wiatrowych i słonecznych, a do sieci niskich napięć — przydomowa fotowoltaika. Tylko ogłoszenie zagrożenia dostaw energii umożliwia PSE redukcję także tych instalacji. Wskazuje na to Autorka, powyższej przywołanego, artykułu. Ja się na tym nie znam.

PSE podała, że wyłączenia mogły występować 23 kwietnia 2023 r. do godz. 16 ale nie objęły one prosumentów.

Ja jestem prosumentem. Od kilku lat posiadam instalację fotowoltaiczną o mocy do 10 kW. Sprawdzę.

W niedzielę wieczorem PSE podały, że do ograniczenia działania instalacji OZE doszło w godz. 11-17. Redukcja dotknęła elektrownie przyłączone do sieci przesyłowej, a także do sieci wysokich i średnich napięć.

Mam wątpliwości wynikające z przykrych ekonomicznie doświadczeń z przeszłości. Na pewno sprawdzę swój system monitorujący – wykresy produkcji energii z mojego OZE. No i co?

W dniu 22 kwietnia 2023r. szczytowa produkcja miała miejsce około godziny 13, a następnie spadek – dość gwałtowny. 23 kwietnia 2023r. wzrost na wykresie do godz.11.45, a następnie ścięcie do godziny 12.45. Wykres zjeżdża w dół, wręcz pionowo.

Z moich danych wynika, iż produkcja mojej instalacji fotowoltaicznej, w tym roku, jest najsłabsza od 3 lat. Od kiedy posiadany system agreguje te dane. Zrzucałem to na karb słabszego nasłonecznienia ale…No przecież „mówią, że nie wyłączyli”, więc wierzyć?

Ja Prosument

W 2021 r. , w pierwszym roku działania posiadanej instalacji fotowoltaicznej zauważyłem w pewnym okresie, że wyłącza się ona regularnie. Robiła to w czasie największego nasłonecznienia. W tym czasie (około 2 godz.) każdego dnia, oczywiście nie produkowała energii. Drążąc temat uzyskałem techniczną informację od serwisu, iż „falownik odnotował w ciągu ostatnich 30dni (maj 2021r.) 594 razy napięcie przekraczające 253v. Według norm falownik w tym czasie wyłącza się. Niezbędne więc jest obniżenie napięcia w sieci. Aby obniżyć napięcie w sieci, należy zgłosić się do zakładu energetycznego i powiadomić ich o wysokim napięciu w sieci, które bardzo często przekracza 250v oraz złożyć wniosek o obniżenie napięcia które jest niekorzystne dla wszystkich urządzeń domowych”. Wina – wysokie napięcie – w sieci. Tak też uczyniłem. W wyniku mojej interwencji wartość napięcia w stacji elektroenergetycznej zasilającej „mój obiekt” została obniżona.

Straty wynikające z braku produkcji energii przez moją instalację fotowoltaiczną, w newralgicznym okresie pierwszej połowy roku, oczywiście nie zostały zbonifikowane.

Sprzedający energię nie uznał moich racji. Z rozliczenia rocznego wynikała dla mnie duża dopłata. Spór sądowy porzuciłem. Dokonałem wpłaty dopłaty. Staram się monitorować co jakiś czas wskazania systemu.

Wysokie napięcie w stacjach elektroenergetycznych jest ponoć metodą na nieprzyjmowanie produkcji z instalacji fotowoltaicznych. Nieprzyjmowania,  w sytuacji trudności z odbiorem i dystrybucją ich nadprodukcji, w sieciach niskiego napięcia.

Nie wiem czy to prawda. Tak samo jak nie wiem, czy to tylko moje doświadczenie jako prosumenta. Te z za wysokim napięciem w sieci. Z pewnością nie taki był jednak cel decydowania się przeze mnie na założenie  mikroinstalacji fotowoltaicznej. Nie było moim celem odkrywanie czy system jest uczciwy.

Oszczędny Głupek

Nauczony w roku 2021 „uwarunkowaniami” działania mojej instalacji fotowoltaicznej, w roku 2022 postępowałem inaczej. Oszczędnie, wnikliwie i rozważnie.

Przecież nie po to mam bilans energetyczny instalacji, aby zbilansować się ekonomicznie w zakresie opłat za energię (sarkazm). Trudna szkoła, ale szkoła.

Wynikiem tego, w kolejnym roku rozliczeniowym był  solidny bilans dodatni produkcji energii względem jej zużycia. U mnie. Od połowy roku 2022 wiedziałem, że będzie dobrze. Moje OZE „działa”. Tymczasem roczne rozliczenie energii – sprzedaż i dystrybucja – znowu mnie zaskoczyło.

O ile zakładane rozliczenie w zakresie sprzedaży energii było do przyjęcia. To ja przecież  wprowadziłem do sieci znacznie więcej energii niż z niej pobrałem. Abstrahuję od współczynnika 0,8. O tyle sprzedający naliczył sobie całą gamę opłat handlowych od sprzedaży. Sprzedaż – „0”. Opłaty handlowe za sprzedaż „0” – odczuwalne.

Sprzedający naliczył sobie również całą rzeszę opłat przejściowych, mocowych, jakościowych, kogeneracyjnych, sieciowych i OZE, tak od sprzedaży jak i dystrybucji. Kolokwialnie wymiękłem.

Czuję, że jest zimno w domu (ogrzewam prądem), a ja się gotuję. Taka bezproduktywna frustracja. Przecież to tylko mi się zdarzyło.

W Światowy Dzień Ziemi, 22 kwietnia 2023r., spadła mi produkcja energii przez instalację fotowoltaiczną. Spadła w najbardziej efektywnym momencie energetycznym tego dnia. Przez pół 2021 roku moja instalacja fotowoltaiczna wyłączała się prawie każdego dnia, gdyż w sieci elektroenergetycznej było za wysokie napięcie. W 2022 r., gdy dostarczyłem sprzedawcy znacznie więcej energii niż sam zużyłem, pobrał ode mnie tyle opłat, że starczyłoby na kolejne panele. Hmm….

A jak Wam świeci słońce?

Granda OZE, 25 kwietnia 2023r.

Alternatywne źródła energii, fotowoltaika, Prosument

Podobne wpisy

  • KOS – to jest polska sprawa

    Niewolnictwo – film w kinie Kilka dni temu oglądnąłem film „KOS”. Na film Pawła Maślony „poszedłem do kina”. Nie żałuję. Wcześniej, absolutnie zasłużenie, podczas 48 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni „KOS” otrzymał Grand Prix – Złote Lwy. Nagrody otrzymali też: Robert Więckiewicz za drugoplanową rolę męską, Aneta Brzozowska za charakteryzację i Piotr Kmiecik za montaż – oficjalny zwiastun https://www.youtube.com/watch?v=aMUdWhaGM80 „Poszedłem do kina” pomimo, że rzadko tam…

  • Prosument – Wyborca czy Lobbysta?

    „Faktura za prąd” Dzisiaj „mikołajki”, a ja przeglądam kolejną roczną „fakturę za prąd”. Jakie czasy, takie prezenty. Zima pełną gębą, ale słońce się przebija. Czy dla prosumentów? Zobaczymy. Sprzedawca energii elektrycznej i usług dystrybucji jednostronną decyzją, nie mającą uzasadnienia w naszej umowie, zachęcił mnie do korzystania z dokumentu wystawionego w formie elektronicznej. Dokument ten jest dostępny wyłącznie na platformie Sprzedawcy, posiadającej w nazwie eufemistyczny przedrostek – „Mój”.  Oczywiście o jego…

  • Mam dość – zamach stanu, czy wolność słowa

    Cyrk z 2 Panami Dzisiaj rozpoczął się kolejny dzień medialnego cyrku z wykorzystaniem sytuacji dwóch, jak jesteśmy  przekonywani, zwykłych i równych innym, obywateli RP. To, że PiS utrzymując polaryzację układu partyjno-gospodarczego i jego trwałość, sięga po różne narzędzia marketingu politycznego i oddziaływania na tłum (mający także miano wyborców), jest dla mnie oczywiste i dozwolone. To, że podejmuje różne działania, które tak jak dzisiaj przed budynkami polskiego Sejmu,…

  • Coca, a koka wyborcza

    Kampania wyborcza ruszyła pełną parą pomimo, że kalendarz wyborczy jeszcze mocno uśpiony. Główni i pomniejsi aktorzy sceny politycznej rozjechali się po kraju i uczestniczą w spotkaniach z potencjalnymi wyborcami.  Mocno napędzana polaryzacja postaw wyborczych bez zmian. „AntyPIS” i „wina Tuska”, jak na razie osnową partyjnych pociągów wyborczych. Dostajemy to, co ktoś uznał, że nas przekona do określonego aktu wyborczego. Może niektórzy czekają na program wyborczy. Może. To też wybory….

  • Dla mojej Mamy

    Dzień Mamy Były lata, że mogłem nie pamiętać, że jest taki dzień, w którym szczególnie podkreśla się osobę Mamy. Z perspektywy czasu nie jestem z tego dumny. To wstyd, z i bez tej perspektywy. Zresztą moje relacje z Mamą, nigdy nie były wylewne w słowach czy gestach wyrażających uczucia. Łatwiej mi było werbalizować pretensje, złość czy wkur…, niż radość, szacunek czy miłość. Ostatnio powiedziałem Mamie, że nie widzę Świata bez Niej. Ona sama robi już od kilku lat porządki…

  • Gesty i symbole

    Prowokacja plakietką, zwaną także przypinką W ciągu minionych dwóch miesięcy, kilku tygodni udało mi się spędzić daleko od „polskiej aury” – tej za oknem i tej polityczno-medialnej. Nie uciekam jednak od Polski. Nawet jak jestem naprawdę daleko od Niej, nie mam problemu z ubieraniem się w różne rzeczy z napisem „Polska” i demonstrowanie tej identyfikacji w tłumie innych ludzi. Wstydzę się tylko za niektórych ludzi z Polski, a nie za ten kraj – to moja Ojczyzna – moja wartość….