Prosument – Wyborca czy Lobbysta?

„Faktura za prąd”

Dzisiaj „mikołajki”, a ja przeglądam kolejną roczną „fakturę za prąd”. Jakie czasy, takie prezenty. Zima pełną gębą, ale słońce się przebija. Czy dla prosumentów? Zobaczymy.

Sprzedawca energii elektrycznej i usług dystrybucji jednostronną decyzją, nie mającą uzasadnienia w naszej umowie, zachęcił mnie do korzystania z dokumentu wystawionego w formie elektronicznej. Dokument ten jest dostępny wyłącznie na platformie Sprzedawcy, posiadającej w nazwie eufemistyczny przedrostek – „Mój”. 

Oczywiście o jego pojawieniu się na tej platformie (pytanie o datę doręczenia jest tylko retoryczne) nie zostałem powiadomiony, ani stosownym emailem, ani smsem.

Cóż, jako prosument z czasów zaprzeszłych, nie jestem równorzędną stroną tej umowy. Rozliczam się oczywiście w okresie rocznym. Porzuciłem już spór z drugą stroną co oznacza „okres roczny”. Uznałem siłę argumentu, że skoro umowę zawarłem i zostałem przyłączony do sieci 3 grudnia, to mój roczny okres rozliczeniowy kończy się 31 października. Tak ma być i tak jest.

Rzeczywiście w kolejnych latach rozliczeniowych nie ma to już znaczenia. No właśnie, w ostatnich 2 latach rozliczeniowych, według faktur nie muszę płacić za prąd. Hurrra.

No to dlaczego mam jednak płacić i za co? No i jeszcze corocznie (od 2 okresów rozliczeniowych) wystawiają mi faktury proforma w ujęciu 2 miesięcznym. Z drugiego roku przygody z fotowoltaiką mam nadpłatę i energię w magazynie (wirtualnym). Może dlatego. Tak na pewno. Ja też mogę być Mikołajem.

Za co płaci oszczędny Prosument

Już w zeszłym okresie rozliczeniowym nauczyłem się, że „faktury za prąd” nie są w rzeczywistości za prąd, czyli za zużytą energię elektryczną. Są za: opłatę kogeneracyjną; opłatę zmienną sieciową; opłatę mocową; opłatę abonamentową; opłatę przejściową; opłatę handlową; opłaty OZE no i te stawki sieciowe.
Transkrypcja wyliczonych opłat w liczbie pojedynczej nie odpowiada prawdzie. Występują w liczbie mnogiej.

Te wszystkie opłaty są naliczane także w sytuacji, gdy prosument ma dodatni bilans energii wyprodukowanej i oddanej w stosunku do energii pobranej i zużytej. Czyli w sytuacji „0” PLN za zużytą energię elektryczną „dużo” PLN za różne opłaty.

W obecnym, aczkolwiek po prawdzie minionym okresie rozliczeniowym, szybka edukacja w ekologicznej księgowości Sprzedawcy z zeszłego okresu, odniosła pożądany skutek. Nie dziwię się, że nie płacę za prąd, nie dziwię się, że płacę za opłaty dystrybucyjne też, pomimo że prądu nie pobieram, a oddaję.

Novum – zdziwiłem się, że płacę więcej – dużo więcej. „Cholera”, przecież inflacja w ujęciu rocznym nie wyniosła 30%. Prezesie pomóż. Przecież zamrożono ceny – a dzisiaj w Sejmie trwa bój o kolejne zamrożenie na 2024. Ja jestem oszczędny – fit-energetyczny – no i mam kartę dużej rodziny – w tle gra mi Tilt „Nie wierzę politykom”.

Prosument dobrze objaśniony

„Dane pomiarowe
Od 1.04.2022 r. nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii, wprowadza korzystny dla prosumentów mechanizm bilansowania energii elektrycznej. Sumarycznie zbilansowana ilość energii elektrycznej, wprowadzona do sieci elektroenergetycznej i z niej pobrana na wszystkich fazach, jest wyznaczana łącznie dla danej godziny tzw. metodą wektorową. Po 1.04.2022 r. zmieniliśmy wygląd faktur. Nie wykorzystujemy wskazań licznika tylko dane zużycia. Rozliczenia prowadzimy na podstawie ilości energii sumarycznie zbilansowanej w każdej godzinie. Sumaryczne bilansowanie realizowane jest w systemie informatycznym. Dane, które przedstawiamy na fakturze są wynikiem bilansowania.
Dla prosumentów w Mój Tauron (MT) od 1.7.2022 r. dostępny jest nowy formularz, za pomocą którego może Pan zamówić dane pomiarowe”. – wyjaśnienie nr sprawy 23-11-11/KK0463_1.
Czyli licznik nie wskazuje zużycia, a ja miałem zaufanie do e-licznika?

Prosument, to nie żart

Zgodnie z zawartą umową ze Sprzedawcą i ponoć przepisami powszechnie obowiązującymi (ówczesnymi – instalacja do 10kW) rozliczeń nadprodukcji energetycznej dokonuje się przy zastosowaniu współczynnika 0,8. Zgoda, tak się umówiłem w 2020r. Przy zastosowaniu tego współczynnika trafiła do magazynu energii, w roku rozliczeniowym 2021/2022, spora porcja energii jak na dom jednorodzinny, bo 2416kWh. W okresie rozliczeniowym 2022/2023 musiałem się trochę posiłkować energią z magazynu. Nie wiem tylko dlaczego, w rozliczeniu ponownie Sprzedawca zastosował współczynnik 0.8. Zastosował do „energii z magazynu”, do której już raz był zastosowany. Czekam na odpowiedz, na zadane pytanie, o podstawę prawną takiego działania. Czuję się okradziony.

Jeżeli istnieje taka podstawa, i ma rangę przepisu ustawowego, to jest to norma zawierająca regulację niesprawiedliwą. Taka norma wymaga pilnej zmiany. Nawet jeżeli problem dotyczy tylko mnie. Rozpocznę „walkę z wiatrakami” i stanę się lobbystą takiej zmiany, bo to mój interes jako wyborcy – prosumenta. Ma być normalnie. Brak zgody na prawo niesprawiedliwe. Jeżeli jednak, nie jest to tylko mój problem, zachęcam do kontaktu, a stworzymy ruch ja-godny, którego celem będzie zmiana przepisów w sposób gwarantujący ochronę prosumentów, a nie monopolistów.

Jeżeli to nie jest prawo, a tylko bezprawna praktyka monopolisty, cóż może zadziała instytucjonalny system ochrony konsumentów. Zadziała z urzędu, bo przeczyta ten wpis na moim blogu… Och, to inny Prezes, a może Rzecznik zechce zająć się sprawą. Nie, on tylko powiatowy.

Niewydolne lokalne sieci energetyczne

Równie poważnym problemem co nierówność stron umowy prosumenckiej, jest kwestia „współpracy falownika z siecią energetyczną”. To wbrew pozorom nie jest li tylko kwestia techniczna. Pisałem o tym na blogu w Dzień Ziemi  https://ckdoradztwo.pl/granda-oze/

To bardzo poważny problem wielu prosumentów, gdyż dotyczy realnych strat w produkcji energii energetycznej przez instalację przydomową, ze względu na niewydolność sieci energetycznej, za którą opłaty i tak są pobierane. To problem tzw. zbyt wysokiego napięcia w sieci. Często celowo utrzymywanego. Falownik wyłącza naszą instalację w piku możliwej produkcji energii elektrycznej. Zauważa to m.in. autor artykułu „Problemy we współpracy fotowoltaiki z siecią energetyczną” https://czysteogrzewanie.pl/jak-to-sie-robi/fotowoltaika-jak-uruchomic-wlasna-instalacje-krok-po-kroku/problemy-we-wspolpracy-fotowoltaiki-z-siecia-energetyczna/.

Jeżeli jesteś prosumentem, tak jak ja, zajrzyj do swojej aplikacji monitorującej produkcję energii elektrycznej, i jeżeli w najlepszych godzinach dziennych produkcji energii wykres działania Twojej instalacji wskazuje regularnie spadek, czasami nawet do zera, to oznacza reakcję Twojego falownika na wysokie napięcie w sieci. Upraszczając, sieć energetyczna nie jest w stanie odbierać Twojej energii, a falownik chroniąc układ lokalnej instalacji, go wyłącza lub ogranicza produkcję. Tracisz. Tracisz zdolność produkcji energii, a musisz tak jak ja, płacić opłaty za niewydolne sieci energetyczne.

Granda z OZE

To jest granda. Monopolistów można tylko wzruszyć, albo skutecznymi pozwami zbiorowymi albo zmianami prawnymi. W mojej ocenie, te drugie są szybsze. Stańmy się lobbystami własnych interesów. To zbiorowy interes 1 300 000 prosumentów – wyborców. Wyborcy mogą także być lobbystami własnych spraw. Bez znaczenia jest kwestia kraju pochodzenia naszych paneli fotowoltaicznych.

Prosument – Wyborca czy Lobbysta, 6 grudnia 2023r.

Słońce nieśmiało zaczyna świecić prosumentom nawet zimą

Podobne wpisy

  • Gesty i symbole

    Prowokacja plakietką, zwaną także przypinką W ciągu minionych dwóch miesięcy, kilku tygodni udało mi się spędzić daleko od „polskiej aury” – tej za oknem i tej polityczno-medialnej. Nie uciekam jednak od Polski. Nawet jak jestem naprawdę daleko od Niej, nie mam problemu z ubieraniem się w różne rzeczy z napisem „Polska” i demonstrowanie tej identyfikacji w tłumie innych ludzi. Wstydzę się tylko za niektórych ludzi z Polski, a nie za ten kraj – to moja Ojczyzna – moja wartość….

  • Coca, a koka wyborcza

    Kampania wyborcza ruszyła pełną parą pomimo, że kalendarz wyborczy jeszcze mocno uśpiony. Główni i pomniejsi aktorzy sceny politycznej rozjechali się po kraju i uczestniczą w spotkaniach z potencjalnymi wyborcami.  Mocno napędzana polaryzacja postaw wyborczych bez zmian. „AntyPIS” i „wina Tuska”, jak na razie osnową partyjnych pociągów wyborczych. Dostajemy to, co ktoś uznał, że nas przekona do określonego aktu wyborczego. Może niektórzy czekają na program wyborczy. Może. To też wybory….

  • Czy można oddzielić wiarę w Boga od religii ?

    Inspiracja do refleksji Od dłuższego czasu znajomi namawiali mnie, abym podzielił się na blogu moim „dealem” z Bogiem. W istocie, mój „deal” z Bogiem to prosta umowa: ja co niedzielę uczestniczę we Mszy Świętej, a On, na końcu mojego życia, da mi szansę na pojednanie. Wierzę, że taka „umowa” istnieje po obu stronach. Z drugiej strony, poświęcenie godziny tygodniowo na spotkanie z Bogiem w liturgii to niewielki wysiłek. Na przestrzeni tych wielu lat, tym coniedzielnym mszom towarzyszyły różne przeżycia,…

  • O Sąd w Izraelu, a kwestia Polska

    Demonstracje w Izraelu W tym liczącym 9,34 mln ludności kraju w sobotę na ulice wyszło ponad 600 tys. ludzi. Dzisiaj odbył się pierwszy w historii tego Państwa od 1948 r. strajk generalny. Powód –zmiany w sądownictwie zapowiedziane przez władzę wykonawczą.  Plany reform ogłoszono 4 stycznia 2023r., a już 7 stycznia odbył się pierwszy masowy protest. Wówczas w Tel Awiwie zebrało się około 20 tys. osób, a w Hajfie…

  • Gdzie jest Obajtek?

    Czerwcowy weekend w Bieszczadach Wróciłem właśnie z przedłużonego weekendu w Bieszczadach – 80 km i 4200 m wzniosu, z plecakiem w 3 dni – także w deszczu. Rzetelnie „pochodzone”. Notabene, te przedłużone weekendy to taka polska specjalność, tak jak delikatesy rybne czy mięsne. W Bieszczady wyznaczane Połoninami, Tarnicą czy Bukowym Berdem, a więc okolice Wetliny czy Ustrzyk Górnych wróciłem po wielu latach – ale o tym przy innej okazji. Pojechałem w te góry – połazić, a może…

  • Fenomen

    Fenomen – to film dokumentalny.  Fenomen – to Owsiak?  Fenomen – to Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Fundacja?  Fenomen – to Polacy i ich akcyjna szczodrość i samoorganizacja?  Fenomen – to woodstockowy rock’n’roll w Polsce?  Fenomen – to zawiść i bezgraniczny hejt?  Fenomen – to dawanie, które smuci hierarchów? Film, a raczej temat – ważny.  Producent ciekawy. Pan Jerzy Owsiak – symbol. Fenomen, 28 lutego 2023r. POWRÓT