Gest Laniska

Inna twarz sportu, a raczej ludzi, którzy go uprawiają. Bez maski zaciekłości i rywalizacji za wszelką cenę. Twarz sportu oparta na zasadach moralnych. Etyka w sporcie to bowiem nie tylko teoretyczny przedmiot kształcenia, ale ogół norm moralnych realnie obowiązujących w toku współzawodnictwa sportowego. 

W etykę sportu wpisuje się przede wszystkim zasada fair play. To czysta, uczciwa gra, prowadzona nie tylko w sposób zgodny z przepisami, ale także w sposób piękny, szlachetny i uczciwy. 

Jest nawet Światowy Dzień Fair Play, który przypada 7 września i został ustanowiony w 2020r. przez Międzynarodowy Komitet Fair Play (CIFP). To inicjatywa, której celem jest promocja fair play i wartości etycznych w sporcie i w życiu.

Są także nagrody Fair Play, a wśród nich najważniejsza czyli, Pierre de Coubertin Fair Play Trophy. Otrzymało ją dotychczas 3 Polaków.

Twórca nowożytnego Ruchu Olimpijskiego, baron Pierre de Coubertin miał mawiać: „Najważniejsze w igrzyskach olimpijskich jest nie zwycięstwo, ale udział, podobnie jak w życiu nie jest najważniejszy triumf, ale walka. Nie samo zwycięstwo jest istotne, lecz sprawiedliwa rywalizacja.”

Gest Laniska wzrusza. Częściej nam w życiu i po drodze jednak do gestu Kozakiewicza i tzw. gestów poselskich. Wszystko to „gesty”, ale jak różna jest ich wymowa, podstawa i cel oraz wpływ na innych. 

Oby gest Laniska zaistniał na dłużej, nie tylko w świecie sportowym, ale w odbiorze społecznym i pamięci pokoleniowej. Warto promować wszystkie takie postawy. Bo kto dziś pamięta zachowania fair play Andrzeja Grubby?

Gest Laniska, 3 kwietnia 2023r.


Gest Laniska, Etyka w sporcie, Zasady Fair play, Gest Kozakiewicza, Andrzej Grubba, Światowy Dzień Fair Play, Gest posłanki Lichockiej

Podobne wpisy

  • Na szlak – z kulturą

    Idę w góry Majówka się rozkręca. Pogoda też. Część z nas spotka się w górach, na szlakach, a nie tylko przy grillu. To dobrze, że coraz częściej, i w coraz większej liczbie, „idziemy w góry”. Czy jednak „idąc w góry” pamiętamy, aby zabrać ze sobą zasady odpowiedniego zachowania? Swoisty górski savoir-vivre? Tak – istnieje coś takiego. Ja zaś nie zamierzam moralizować. Pewne zachowania należy bowiem nazywać po imieniu i piętnować. Sam, dużo i często chodzę po górach….

  • KOS – to jest polska sprawa

    Niewolnictwo – film w kinie Kilka dni temu oglądnąłem film „KOS”. Na film Pawła Maślony „poszedłem do kina”. Nie żałuję. Wcześniej, absolutnie zasłużenie, podczas 48 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni „KOS” otrzymał Grand Prix – Złote Lwy. Nagrody otrzymali też: Robert Więckiewicz za drugoplanową rolę męską, Aneta Brzozowska za charakteryzację i Piotr Kmiecik za montaż – oficjalny zwiastun https://www.youtube.com/watch?v=aMUdWhaGM80 „Poszedłem do kina” pomimo, że rzadko tam…

  • Bieszczadzkie nostalgie

    Czerwcowy weekend w Bieszczadach Zapowiadałem, że o tym napiszę –https://ckdoradztwo.pl/gdzie-jest-obajtek/ Na początku zeszłego tygodnia wróciłem z przedłużonego weekendu w Bieszczadach – 80 km i 4200 m wzniosu, z plecakiem w 3 dni – także w deszczu. Rzetelnie „pochodzone”, o czym już informowałem. W Bieszczady wyznaczane Połoninami, Tarnicą czy Bukowym Berdem, a więc okolice Wetliny czy Ustrzyk Górnych wróciłem po bardzo wielu latach. Wygodnie dojeżdżając samochodem z Wrocławia i przemieszczając się nim do wybranych przez siebie wcześniej…

  • Memento Mori

    Płyta Wielki Post trwa, sentencja memento mori jest więc na czasie, ale tu nie będzie o religii, a o muzyce (tylko czy na pewno). Depeche Mode, po śmierci Andy Fletchera, w składzie Dave Gahan i Martin Gore wydali kilka dni temu, jak się wydaje ostatnią płytę w ich karierze. To właśnie Memento Mori https://www.youtube.com/watch?v=yeNtpqgMjO0 Pomysł na „Memento Mori” zaczął rodzić się na początku pandemii, co zaowocowało piosenkami inspirowanymi bezpośrednio tym okresem. Płyta składa się…

  • Chargeback – z podróży wzięte

    Podróżnik – konsument W trakcie ostatniej mojej podróży uzmysłowiłem sobie, iż uważam się za podróżnika, ale nie podejmuję zupełnie tematów podróżniczych na moim blogu. To fakt. Godniejszych ode mnie exploratorów Świata i zdolniejszych w piórze – celnie oddających przeżycia i doznania – cała rzesza. Skromność zatem naturalnie eliminuje mnie z tej, jakże zacnej, konkurencji. To powód. Przede wszystkim jednak moje podróże ciągle uważam za moje i chęć dzielenia się nimi ciągle jest…

  • Dla mojej Mamy

    Dzień Mamy Były lata, że mogłem nie pamiętać, że jest taki dzień, w którym szczególnie podkreśla się osobę Mamy. Z perspektywy czasu nie jestem z tego dumny. To wstyd, z i bez tej perspektywy. Zresztą moje relacje z Mamą, nigdy nie były wylewne w słowach czy gestach wyrażających uczucia. Łatwiej mi było werbalizować pretensje, złość czy wkur…, niż radość, szacunek czy miłość. Ostatnio powiedziałem Mamie, że nie widzę Świata bez Niej. Ona sama robi już od kilku lat porządki…