Aleksandra Mirosław – Sportowa Superstar

Wyjątkowość Igrzysk Olimpijskich w Paryżu

XXXIII Igrzyska Olimpijskie w Paryżu przechodzą do historii. Przemijanie życia. Teraźniejszość staje się przeszłością. Przyszłość teraźniejszością, a przeszłość wspomnieniem.

Ceremonia Zamknięcia Igrzysk w Paryżu będzie zaś zaproszeniem do kolejnych Igrzysk – tym razem w Los Angeles. Oj będzie się działo. Uwielbiam Pieprzów i Californication.

To były genialne Igrzyska Francuskich Sportowców, a w szczególności tych z dyscyplin zespołowych.

 

W Himalajach albo helikopter albo plecy człowieka albo yaki

To były genialne Igrzyska Francuskich Sportowców, a w szczególności tych z dyscyplin zespołowych.

Polscy sportowcy? Jeżeli kwalifikacja medalowa coś oznacza, to nasz występ najgorszy od 76 lat – od Igrzysk w Londynie w 1948r.

Teraz rozpoczną się podsumowania, bilanse i rozliczenia, a dla wielu zawodników chwila odpoczynku przed rozpoczęciem przygotowań do kolejnych zawodów. Bo igrzyska olimpijskie to przede wszystkim zawody sportowe.

Oczywiście szczególne i wyjątkowe, a udział w nich i zdobycie najważniejszego medalu i pobicie jeszcze rekordu świata w danej dyscyplinie to przywilej nielicznych, wybranych, najlepszych spośród najlepszych.

W Paryżu było wszystko …i rekordy świata, i rekordy olimpijskie, i rekordy sprzedanych biletów oraz liczby widzów dopingujących sportowców, i frapująca Ceremonia Otwarcia.

Zawodnicy Igrzysk Olimpijskich

Każdy sportowiec, który indywidualnie uzyskał minimum olimpijskie w danej dyscyplinie, bądź był członkiem drużyny, która awansowała, miał prawo uczestniczyć w Igrzyskach. Jeśli ten schemat, szczególnie w Polsce, był przestrzegany, nie ma podstaw do formułowania pejoratywnych ocen o niektórych sportowcach jako „wycieczkowiczach”. To były igrzyska dla wszystkich zawodników.

Igrzyska to cel sportowy każdego czterolecia (w tym przypadku trzyletniego) w życiu sportowym, a także prywatnym. Nam, kibicom, nie przystoi oceniać tych kwestii.

Dla mnie wskaźnikiem sukcesu danego zawodnika w dyscyplinach indywidualnych jest pobicie rekordu życiowego.

Dlatego uwielbiam „Królową Sportu” – lekkoatletykę, gdzie jasno widać, kto i co pobił.

Natomiast nie dostrzegam radości w oglądaniu np. floretu czy szpady, gdzie
technologia i sędziowie decydują o zaliczeniu trafienia, a surfing – choć piękny i fantastyczny
– jest bardzo uznaniowy i uwarunkowany naturą.

Na marginesie, bardzo chciałbym, aby zrezygnowano z dalszego udoskonalania technologii pomiarowych przy rozstrzyganiu pojedynków biegowych i zatrzymano się np. na setnych sekundy, a nie tysięcznych czy jeszcze dokładniejszych.

Można by wtedy przyznawać
medale ex aequo.

Działacze

Bez nich niestety nie ma sportu. Często zawodzą i rzadko są rozliczani, a już na pewno nie tak jak zawodnicy.

Trenerzy i sędziowie

Warto o nich pamiętać. Jednie i drudzy popełniają błędy. Płacą za nie zawodnicy, a frustracja obejmuje wszystkich. Szkoda, że ciągle te błędy pojawiają się w boksie.

Dziennikarstwo sportowe – jakość i rzetelność

Tęsknię za czasami, gdy o tym kto jest dziennikarzem decydował jego warsztat, erudycja, wiedza sportowa i roztropność ujęcia tematu.

Byli ludzie i czasy, gdy powstawały rzetelne felietony sportowe, a nie fake newsy.

Chciałbym, aby redaktorzy naczelni skutecznie promowali postawy dziennikarskie – tych, którzy „piszą” nie dla botów, tylko dla ludzi.

Bez tytułów zawierających elementy szoku, bez tekstów opartych o SEO, bez stałych śródtytułów, itd.

Wreszcie chciałbym, aby reakcje redaktorów naczelnych w stosunku do tekstów niegodnych, poczynionych przez ich dziennikarzy były stanowcze. Sprostowanie, ubolewanie, przeprosiny, to tylko niektóre z takich reakcji.

Mocarze Olimpijscy

Dzień przed rozpoczęciem XXXIII Igrzysk Olimpijskich swój udział rozpoczęli łucznicy i łuczniczki. W konkursie indywidualnym kobiet najlepsza okazała się reprezentantka Korei Południowej Sihyeon Lim, która z wynikiem 694 pkt ustanowiła nowy rekord świata. Koreanka aż 48 razy trafiła w „dziesiątkę”. Taka ciekawostka: start, rekord świata i złoty medal przed Olimpiadą, a jednak sukces olimpijski.

Léon Marchand

Podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu zwyciężył na dystansie 400 m stylem zmiennym, ustanawiając nowy rekord olimpijski (4:02,95). Trzy dni później, jako pierwszy pływak od 1976 r. zdobył dwa złote medale w konkurencjach indywidualnych w ciągu jednego dnia. Marchand okazał się najlepszy na 200 m stylem motylkowym i 200 m stylem klasycznym, w obu poprawiając rekordy olimpijskie. Na 200 m żabką ustanowił także nowy rekord Europy (2:05,85). Zwyciężył również w konkurencji 200 m stylem zmiennym, czasem 1:54,06 ustanawiając nowy rekord zawodów i kontynentu (1:54,06), słabszy od rekordu świata o 0,06 s.

Kevin Wayne Durant

Amerykański koszykarz występujący na pozycji niskiego skrzydłowego, na Igrzyskach w Paryżu zdobył czwarty kolejny złoty medal olimpijski. Był już trzykrotnym mistrzem olimpijskim (Londyn 2012, Rio 2016 i Tokio 2020). Wyczyn nieindywidualny, a zespołowy – tym szczególnie wart odnotowania.

Mijan Lopez

O ile Durant zdobył 4 złote medale olimpijskie pod rząd w drużynie, to M.Lopez zdobył indywidualnie 5 złotych medali olimpijskich, pod rząd. 

Mijaín López, ur. 20 sierpnia 1982 w Pinar del Río – kubański zapaśnik w stylu klasycznym.  Złoty medalista z Pekinu 2008, Londynu 2012 (kategoria 120 kg), Rio de Janeiro 2016 (kategoria 130 kg), Tokio 2020 (kategoria 130 kg) i złoty w Paryżu w wadze 130 kg. SuperHero. Pamięć i szacunek na zawsze.

Armand Duplantis

6,25 m skok o tyczce. Było w Jego zawodach wszystko.

Sifan Hassan

Zdobywczyni dwóch brązowych medali tych igrzysk na 5 i 10 tysięcy metrów, Holenderka Sifan Hassan, ostatniego dnia igrzysk zdobyła złoty medal w maratonie ustanawiając też nowy rekord olimpijski 2:22:55.

Ciekawostką jest fakt, iż brąz w biegu na 10 tysięcy metrów wywalczyła 2 dni przed złotem w maratonie. Spece od fizjologii wysiłku mają o czym myśleć.

Sydney McLaughlin-Levrone

Zdobyła drugi w karierze złoty medal olimpijski w biegu na 400 m przez płotki. W igrzyskach w Paryżu poprawiła własny rekord świata na 50,37. Okrzyknięta „Królową Lekkiej”.

Pływanie -sztafeta mieszana

Rekord świata w pływackiej sztafecie mieszanej 4 × 100 m stylem zmiennym pobiła amerykańska sztafeta w składzie: Ryan Murphy, Nic Fink, Gretchen Walsh oraz Torri Huske. Amerykanie uzyskali rewelacyjny czas 3:37.43, bijąc dotychczasowy rekord o 0,15 s. Na pływalni „uznawanej za wolną” dużo się działo.

Kolarstwo torowe

Specyficzne uwarunkowanie welodromu w Saint-Quentin-en-Yvelines sprawiło, że w ostatnich dniach byliśmy świadkami kilkunastu rekordów świata. Dotychczasowe najlepsze wyniki zostały pobite w każdej olimpijskiej konkurencji kolarstwa torowego, poza drużynowym wyścigiem na dochodzenie kobiet, co jest niesamowitym wyczynem.

Koszykówka żeńska 

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych w koszykówce kobiet wygrała mistrzostwo olimpijskie, pokonując po emocjonującej końcówce Francję 67:66.

Amerykanki  wywalczyły rekordowy, ósmy z rzędu złoty medal olimpijski.  Szok olimpijski?

Aleksandra Mirosław-Jedyna i Niezrównana Superstar

Aleksandra Mirosław to Polka startująca na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu dla Polski.

Zawodniczka uprawiająca wspinaczkę sportową, a specjalizująca się we wspinaczce na czas.

W 5 min. Aleksandra Mirosław, już w prekwalifikacjach, pobiła dwukrotnie rekord globu (Rzym 2023 r. – 6,24 s.). W pierwszym biegu olimpijskim miała 6,21s., a w drugim znakomity czas 6,06 s.

Aleksandra Mirosław zdobyła także złoto olimpijskie – ufam, iż dla siebie.

Takiego wyczynu – 2 krotne pobicie rekordu świata i zdobycie złota, nikt na tej Olimpiadzie i nie tylko na tej, nie dokonał (mam nadzieję, że się nie mylę).

Dla mnie to dokonanie niebotyczne i „wyjątkowe w swojej wyjątkowości”.

Pan Kalemba – dziennikarz piszący?

Niestety mam wrażenie, że tylko dla mnie sukces Aleksandry Mirosław był tak wyjątkowy. Nie dostrzegłem specjalnej atencji polskich mediów, w tym tych mainstreamowych, w stosunku do tej genialnej Zawodniczki i jej osiągniecia.

Były zajęte np. Panem Babiarzem lub ilością Ostatniej Wieczerzy w Uczcie bogów – https://ckdoradztwo.pl/imagine-m-phelps-like-a-country/

Szczególnie zaskakujący był tytuł i tekst Pana Kalemby z Portalu Interia –https://sport.interia.pl/paryz-2024/news-kolejna-wpadka-organizatorow-ale-co-stalo-sie-potem-nieladne,nId,7751006

Nie wiem, czy osobiście poruszony, czy też poruszony niedolą swoich kolegów „dziennikarzy piszących”, był łaskaw zaznaczyć w „marnym poznawczo tekście”, jakie obowiązki ma ta Zawodniczka względem dziennikarzy. W krótkim tekście ów autor, po 2-krotnym pobiciu rekordu świata, opóźnieniach z zegarem, adrenalinie i sportowej prywatności Superstar, wytknął A.Mirosław – jakie ma obowiązki względem dziennikarzy.

Obowiązki sportowców względem dziennikarzy ?

Natomiast ich niewypełnienie względem niektórych dziennikarzy spozycjonował postawą innej osoby i ocenił („zignorowała”, „zachowała się fatalnie”, „Szkoda tylko, że do wysokiego poziomu sportowego nie dostosowała swojego zachowania”).

Gdyby Portal Interia i jego redaktor naczelny chcieli nawiązać do poziomu wyniku Pani Mirosław, to:
● Pan Kalemba powinien pozostać z tym tekstem jako ze swoim ostatnim osiągnięciem niesportowym – medialnym faulem na czerwoną kartkę,
● do następnych Igrzysk Portal Interia powinien promować Superstar i częściowo finansować jej sportowe przygotowania,
● redaktor naczelny Portalu przez najbliższy rok, co miesiąc, powinien przesyłać bukiet kwiatów dla Pani Mirosław.

Mural w Lublinie – Nowoczesny Pomnik Sportowca

Mural Aleksandry Mirosław zdobi ścianę jednej z kamienic w śródmieściu Lublina (na tylnej
elewacji kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 55; widoczny od strony ulicy
Wieniawskiej). Na ścianie kamienicy namalowano 15 postaci Aleksandry Mirosław w kolejnych fazach wspinaczki. Odwzorowane są także chwyty, stopnie oraz oznaczenia
wysokości – wszystko w rzeczywistych rozmiarach, w skali 1:1. 

Na muralu widnieje także kod QR, po sczytaniu którego na ekranie telefonu, można obejrzeć animację 3D przedstawiającą, jak Aleksandra Mirosław wspina się po tej ścianie.

Mural powstał w ramach pracy doktorskiej M. Ćwieka, realizowanej w Instytucie Sztuk Pięknych Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. „Jest to główna część mojego doktoratu, którego tematem jest nowa forma pomnika sportowca w przestrzeni miejskiej” – https://www.pap.pl/aktualnosci/wyjatkowy-mural-aleksandry-miroslaw-wymaga-poprawki-polka-pobila-rekord-swiata-ktory

Super. Brawo.

Aleksandra Mirosław – Sportowa Superstar, 11 sierpnia 2024r.

Podobne wpisy

  • Owady na stół

    Post i jego praktyka Dobiega końca Wielki Post – w którym jedną z form pokuty oprócz jałmużny i modlitwy jest post. Przed nami Wielki Piątek, dzień w którym obowiązuje wielu z nas, post ścisły. Owady w menu postnym czy też zakaz? Jeszcze dzisiaj wydaje się, że to raczej żartobliwy dylemat, ale w niedalekiej przyszłości już bardzo realny. Szczególnie, iż rozumienie zakazu spożywania mięsa, w kontekście kanonów obowiązujących np. w Kościele Katolickim – ewoluowało. Zgodnie…

  • Wolna wolność

    Hymn generacji BB Po co wam wolność – śpiewał Kazik Staszewski w utworze „Po co wolność”, który powstał do muzyki Janusza Grudzińskiego w 1985r. Kult wydał ten utwór w 1989r. Pochodzi on z albumu Kaseta i uchodzi za jeden z najważniejszych utworów zespołu, będącym (obok m.in. „Polski”) antykomunistycznym hymnem generacji.https://www.youtube.com/watch?v=i00fmNRE-w0 Po co wam wolność? Macie przecież telewizję. Macie przecież tyle pieniędzy. Macie komu oddawać cześć. Macie przecież filmy fantastyczne. Z każdej wystawy dobrobyt…

  • KOS – to jest polska sprawa

    Niewolnictwo – film w kinie Kilka dni temu oglądnąłem film „KOS”. Na film Pawła Maślony „poszedłem do kina”. Nie żałuję. Wcześniej, absolutnie zasłużenie, podczas 48 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni „KOS” otrzymał Grand Prix – Złote Lwy. Nagrody otrzymali też: Robert Więckiewicz za drugoplanową rolę męską, Aneta Brzozowska za charakteryzację i Piotr Kmiecik za montaż – oficjalny zwiastun https://www.youtube.com/watch?v=aMUdWhaGM80 „Poszedłem do kina” pomimo, że rzadko tam…

  • Czy można oddzielić wiarę w Boga od religii ?

    Inspiracja do refleksji Od dłuższego czasu znajomi namawiali mnie, abym podzielił się na blogu moim „dealem” z Bogiem. W istocie, mój „deal” z Bogiem to prosta umowa: ja co niedzielę uczestniczę we Mszy Świętej, a On, na końcu mojego życia, da mi szansę na pojednanie. Wierzę, że taka „umowa” istnieje po obu stronach. Z drugiej strony, poświęcenie godziny tygodniowo na spotkanie z Bogiem w liturgii to niewielki wysiłek. Na przestrzeni tych wielu lat, tym coniedzielnym mszom towarzyszyły różne przeżycia,…

  • Bieszczadzkie nostalgie

    Czerwcowy weekend w Bieszczadach Zapowiadałem, że o tym napiszę –https://ckdoradztwo.pl/gdzie-jest-obajtek/ Na początku zeszłego tygodnia wróciłem z przedłużonego weekendu w Bieszczadach – 80 km i 4200 m wzniosu, z plecakiem w 3 dni – także w deszczu. Rzetelnie „pochodzone”, o czym już informowałem. W Bieszczady wyznaczane Połoninami, Tarnicą czy Bukowym Berdem, a więc okolice Wetliny czy Ustrzyk Górnych wróciłem po bardzo wielu latach. Wygodnie dojeżdżając samochodem z Wrocławia i przemieszczając się nim do wybranych przez siebie wcześniej…

  • Dla mojej Mamy

    Dzień Mamy Były lata, że mogłem nie pamiętać, że jest taki dzień, w którym szczególnie podkreśla się osobę Mamy. Z perspektywy czasu nie jestem z tego dumny. To wstyd, z i bez tej perspektywy. Zresztą moje relacje z Mamą, nigdy nie były wylewne w słowach czy gestach wyrażających uczucia. Łatwiej mi było werbalizować pretensje, złość czy wkur…, niż radość, szacunek czy miłość. Ostatnio powiedziałem Mamie, że nie widzę Świata bez Niej. Ona sama robi już od kilku lat porządki…